niedziela, 06 maja 2012
Dyktatura nauczycieli
Ależ ten czas leci! Ostatni wpis mam w pzdzierniku 1911! Ale ja nie próznuję (na ogół), ja piszę krótkie opowiadania. Mniej rysuję humor, prawie wcale. Opowiadania są raczej poważne, nie do smiechu. Dyktatura nauczycieli, bo oto w szkołach srednch w USA uczą już niemal wszystkiego. Jak gotować, teatru i dziennikarstwa. Oczywiscie podatnicy płacą za dobre pensje, za ubezpieczenia zdrowotne i za przywileje nauczycieli. Juz nie wspomnę o kiepskim poziomie nauczania,bo szkoda słów. O czym pisze? Tematyka - życie w PRL- u. Tragicznie, satyrycznie a od czasu do czasu pisze na wesoło. Następnie dwa opowiadania o Żydach w Polsce, potem dwa o mordach Ukraińców na Polakach na Wołyniu. W sumie 78 opowiadan się uzbierało. Jedno jest na stronie internetowej PEN Club London.Prawdopodobnie wydrukuje je w ..swojej gazecie literackiej, jednorazówce oczywiscie. Stała gazeta literacka nie ma szans sukcesu. Bo kto dzisiaj czyta dobrą , poważną literaturę? Kto w ogóle czyta? No i czas zabiera - uprawa warzyw, remonciki domu, koszenie trawy i tak dalej. A siły już nie te, co dawniej. Niestety. Na wiadomosci z Polski już nie reaguję, bo nie wiadomo czy smiać się czy płakać. O upadajacej ekonomii kraju nikt nic nie mówi, ale o krzyżach, Smoleńsku, TV Trwam głosno tak, ze uszy bolą. Buduje się stadiony, a bieda az piszczy. Rząd chwali się, że inne kraje stoją gorzej. Zapomina , że te inne kraje maja wyzsze dochody od wielu lat, a my dopiero je gonimy w dochodach. Stąd u nas bezrobocie i miliony młódych uciekają nam za granicę, znane to niby sprawy ale za mało się krytykuje przyczyny. Uwaga i krytyka opozycji, jesli można ją nazwać opozycją, kieruje się na sprawy drugorzędne. albo trzeciorzedne. To tyle na razie, do usłyszenia.
Zakładki:
Komuchy
Sluzba zdrowia